Rekomendowane
ksiaznica.bielsko.pl

Barbara Rosiek, Monika Nowicka, Żywieckie tradycje bibułkowe dawniej i dziś : XX Konkurs Zdobnictwa Bibułkowego, Żywiec : Muzeum Miejskiej 2019

W 1970 r. Muzeum Żywieckie ogłosiło pierwszy raz konkurs na kwiaty bibułkowe. Odtąd odbywa się on cyklicznie, a prezentowana publikacja jest pokłosiem jubileuszu 50- lecia tego wydarzenia Tradycja zdobnictwa bibułowego regionu sięga końca XIX w., kiedy do Beskidów dotarły wyroby papiernicze i karbowana bibuła. Początkowo ozdabiano nią „połaźniczki” i „moje”. Potem pojawiły się bukieciki z bibułkowych kwiatów dla drużbów weselnych i panien młodych. Papierowe kwiaty bywały na Żywiecczyźnie prezentem imieninowym, zdobiono nimi wnętrza chat, stoły, półki, święte obrazy, fotografie i wieńce dożynkowe. Dekorowano nimi groby, zanurzając uprzednio w roztopionym wosku. Według tradycji każdy bukiet powinien zawierać kwiaty czerwone, w przeciwnym razie postrzegano go jako mdły. Unikano w nich kolorów pomarańczowych i ciemnoniebieskich. W zdobnictwie bibułkowym prócz nurtu tradycyjnego rozwinął się estetyczny nurt współczesny, który dostosowuje się do konwencji i potrzeb dzisiejszego społeczeństwa.

Maksymilian Kapalski, Obrazy światłem pisane, Katowice : Muzeum Śląskie 2016

Książka prezentująca zbiory ikon, będące w posiadaniu Muzeum Śląska Cieszyńskiego. Pochodzą z pracowni znajdujących się na terenach dawnej Rusi oraz byłego Związku Radzickiego i nielegalnie trafiły do Polski. Przedstawiają motywy nawiązujące do okresu klasycystycznego i są symbolicznym i liturgicznym oddaniem wizerunku Chrystusa, Matki Bożej, Aniołów i świętych. Spośród ponad 400 ikon i prawosławnych krzyży można wyróżnić ikony dydaktyczne, hagiograficzne, kalendarzowe i podróżne. Większa część zbiorów to ikony domowe tzw. ubogie, charakteryzujące się prostotą, syntezą, ograniczoną kolorystyką z uwzględnieniem czerwonego lub pomarańczowego tła, które miało zastępować kolor złoty. Nie stanowią wyłącznie religijnego dzieła sztuki, są wyrazem kultu w kościołach wschodnich oraz znakiem wieczności. W kontekście długiej tradycji wciąż odsłaniają nową perspektywę spojrzenia na boskość i świętość, ubogacając historię i liturgię oraz tych, którzy wciąż wędrują w stronę nieba.

Waldemar Cichoń, Zdarzyło się na Ślonsku : łopowieści niesamowite niy ino dlo bajtli, Tychy : Wydawnictwo Żwakowskie 2018

Z humorem zapisane historie dla małych i dużych, które przed wielu, wielu laty wydarzyły się na Śląsku. Są one warte uwagi i zapamiętania, bo inaczej nikt nie dowiedziałby się, dlaczego święta Jadwiga chodziła boso, a Henryk Pobożny stracił głowę, oraz jak to się stało, że w Teksasie mówią po śląsku. Warto też przypomnieć sobie, kto wynalazł krem Nivea, który jest wciąż biały jak śnieg i jak szybko jeździł „Latający Pieron”, czyli pociąg pędzący z Berlina do Bytomia. Każda z przedstawionych legend i opowieści jest niepowtarzalna, bo opowiada o niezwykłych dokonaniach rodowitych Ślązaków lub faktach związanych z regionem. Zostały one zapisane językiem śląskim oraz ogólnopolskim, aby ci, którzy dopiero uczą się „godać” mogli odkrywać niesamowitych ludzi, którzy postanowili zmieniać świat na lepsze w oryginalnej gwarze. Zbiór opowieści Waldemara Cichonia zachęca i motywuje do poznawania lokalnej historii tego małego narodu, któremu Pan Bóg podarował Śląsk z czarnym bogactwem ziemi oraz zachęca do wytrwałości w pracy, dążeniu do własnych celów i marzeń.

Pleijel Agneta, Zapach mężczyzny, Kraków : Karakter, 2017.

Kolejna książka Agatay Pleijel stanowiąca część cyklu autobiograficznego opowiada o dojrzewaniu autorki, odkrywaniu swej drogi - powołania, odkrywaniu swej kobiecości, zmaganiu z traumami dzieciństwa (rozwód rodziców) i zmaganiu z bólem odrzuconej miłości.

Ciekawie ukazany świat lewicowych lat 60 – tych, życia studenckiego i relacji męsko – damskich. Książka Agaty Pleijel dobrze ukazuje, jak trudno było kobietom w ówczesnym systemie społecznym zdobyć niezależność, wyzwolić się z opresji zniewolenia przez mężczyzn.

Świetny autoportret pisarki z lat młodzieńczych pisany z podwójnej perspektywy czasowej, tj. ówczesnej studentki i współczesnej dojrzałej pisarki poddającej refleksji koleje swego życia i życia społeczno – obyczajowego, jego przemian i wyzwań jakie stawiało przed kobietami, torując drogę współczesnego feminizmu

Lew-Starowicz Michał, Kochanie czy klikanie : terapia dla zagubionych kobiet i mężczyzn, Bielsko-Biała : Pascal, 2018.

Iza Marczak rozmawia z Michałem Lwem-Starowiczem (seksuolog w drugim pokoleniu) na temat seksualności współczesnego człowieka. Skąd czerpiemy wiedzę na temat, jak nowe technologie wpływają na życie seksualne, czy w internecie można znaleźć miłość, czy singiel może mieć udane życie erotyczne ?.

Na te i inne pytania znajdziemy odpowiedzi w niniejszej książce. Odpowiedzi te, jak zaznacza sam autor, okazują się niejednoznaczne.

Masłowska Dorota, Inni ludzie, Kraków : Wydawnictwo Literackie, 2018.

Czytając Innych ludzi Doroty Masłowskiej po raz kolejny przekonujemy się, jak znakomitą, jak niepowtarzalną jest pisarką. Książkę tę można nazwać poematem albo powieścią rapową o bólu egzystencjalnym.
Autorka - wnikliwa obserwatorka rzeczywistości - opowiada o ludziach rozczarowanych swoim życiem, o wszechobecnej depresji i braku nadziei na przyszłość. Menel rapuje, „że pod zsypem, gdzie sypia, widzi, jak się innym ludziom życie sypie”.
Inni ludzie to zapis naszych czasów, bolesna prawda o naszej kulturze, o „Polsce, w której ludzie nie są mili”. Bezwzględną wartością tej książki jest język - miejscami śmieszny, miejscami brutalny, ale jakże polski.

Chwalba Andrzej, Legiony Polskie 1914-1918, Kraków : Wydawnictwo Literackie, 2018.

Maciejówka czy rogatywka ? W 2018 roku obchodzimy stulecie odzyskania niepodległości, jest to znakomita okazja aby przybliżyć sobie dzieje Legionów Polskich, formacji które walczyły o odzyskanie niepodległości.
Andrzej Chwalba, profesor Uniwersytetu Jagielońskiego, znany historyk, ukazuje wyważony, odmitologizowany obraz Legionów. Kreśli ich chwałę na polach bitew, trud w zażartych kampaniach karpackich. Autor przedstawia również legionistów, którzy ulegają kłótniom, rozpolitykowaniu, maluje nam spór między brygadami i całą małostkowość dowódców legionowych.

Przyjęło się mówić Legiony Piłsudskiego, czy tak było naprawdę?
Zapraszam do lektury.

więcej