Rekomendowane
ksiaznica.bielsko.pl

Władysław Kopaliński, Opowieści o rzeczach powszednich, Warszawa : Rytm cop. 1998

Niezwykła opowieść snuta niczym baśń o przedmiotach z naszego codziennego otoczenia, które każdego dnia dotykamy i używamy, a które wymyślono setki lat temu, aby ułatwiały nam pracę, pomagały w rozwoju cywilizacyjnym i odkrywaniu świata.
Książka ta to nie tylko historia tego, co materialne i ulepszane przez pokolenia, ale także obraz rozwoju człowieka, jego gotowości na odkrywanie rzeczy nowych oraz umiejętności wykorzystywania przez niego wzorów ze świata roślin i zwierząt. Została podzielona tematycznie na: przedmioty otaczające nas w domu i ogrodzie, narzędzia pracy, zabawy i komunikacji międzyludzkiej. To dzięki niej dowiemy się, że lody wodne znano już w starożytności, a każdy wykształcony mieszkaniec Indii powinien posiadać 64 umiejętności, w tym opanować wyrób pachnideł i perfum oraz zdolność dobierania ich do osobowości człowieka. Z tematyki ubiorów zaskoczą nas dzieje rękawiczek, używanych już przez starożytnych Rzymian do prac w ogrodach, a także ewolucja strojów. Jednym słowem, niepozorny świat przedmiotów powszednich może zadziwić.

Maciej Szymonowicz, Gajdosze, Żywiec : Fundacja Klamra cop. 2014

Bogato ilustrowana książka-album dotycząca beskidzkiej muzyki ludowej gajdoszy, czyli góralskich muzykantów grających na dudach lub towarzyszących im skrzypcach, potrafiących umilić wiejskie wesela, zabawy i obrzędy świąteczne. Publikacja zrodziła się z chęci ocalenia zanikającej już tradycji grania na gajdach, ale także przybliżenia wszystkim zainteresowanym historii, etnografii i opowieści z życia prawdziwych gajdoszy z okolic Koniakowa, Istebnej czy Milówki. Książka jak i towarzyszące jej płyty CD mają wartość dokumentu, bo utrwalona została tu nie tylko muzyka i jej charakter, zespoły regionalne, koloryt miejscowości, zasięg występowania beskidzkiego folkloru, ale także malarstwo i stare fotografie z motywem przewodnim gajdoszy. W albumie odnaleźć można życiorysy osób muzykujących na tym instrumencie oraz dokładny opis i analizę gajd od strony technicznej. Najważniejszym jednak celem tego typu literatury jest zachowanie w naszej świadomości pamięci o prostych wartościach, którymi żyli nasi przodkowie rozmiłowani w muzyce.

Wiesław Bolesław Łach, Adam Łazar, Artur Surmacz, Generał Brygady Józef Kustroń 1892–1939, Warszawa : Dom Wojska Polskiego 2005

Niewielka publikacja przedstawiająca sylwetkę generała brygady Wojska Polskiego Józefa Kustronia. Książka zawiera informacje biograficzne, historię działalności, opis udziału w kampanii wrześniowej, walki i okoliczności śmierci wybitnej postaci żołnierza i dowódcy. Jego postawa i zaangażowanie nie tylko dopisały kartę z historii patriotyzmu, ale także pozostały w pamięci i tradycji bojowej polskiej wojskowości. Dla ułatwienia książka została podzielona na rozdziały, w których wyodrębniono etapy życia gen. Józefa Kustronia, poparte materiałami źródłowymi, opisami i opiniami na temat jego osoby. Uwzględniono także historię formacji 21. Brygady Strzelców Podhalańskich – strukturę, organizację i charakterystykę. Działalność brygady obejmuje jej funkcjonowanie do 2004 r., a współczesna aktywność zilustrowana została fotografiami. Nie pominięto również odznaczeń, symboliki i wyposażenia 21. Brygady Strzelców Podhalańskich, gdyż stanowi cechę wyróżniającą formacji, której swego czasu przewodził gen. J. Kustroń. Dodatek stanowią informacje na temat miejsc pamięci poświęconych postaci generała oraz krótkie teksty-wspomnienia.

Richard Flanagan, Księga ryb Williama Goulda, Kraków : Wydawnictwo Literackie, 2016.

Kanwą dla powstania powieści Richarda. Flanagana było odnalezienie niezwykłej Księgi Ryb, obecnie wpisanej do księgi światowego dziedzictwa Unesco. Księgę Ryb składającą się z oryginalnych ilustracji ryb sporządził William Buelow Gould – postać autentyczna, który był zesłańcem i artystą. Richard Flanagan wpadł na intrygujący (interesujący) pomysł stworzenia historycznej fikcji, w ramach której księga ta odtwarzana przez głównego bohatera jest nie tylko zbiorem ilustracji ale także pamiętnikiem artysty - przestępcy, który musiał zmagać się z przerażającym światem Ziemi van Diemena czyli koloni karnej Imperium Brytyjskiego, jakim wówczas była Tasmania. Niezwykłość tej relacji daje wstrząsające świadectwo ludzi skazanych na życie na „nieludzkiej ziemi”. Najbardziej uderzające jest, że ten świat tworzony jest przez ludzi działających w imię szczytnych ideałów Oświecenia, w ramach którego to projektu wierzą oni w możliwość przemiany jednostki za pomocą odpowiednich, naukowych eksperymentów, gdzie segregacja i klasyfikacja jest podstawą inżynierii społecznej (idea doskonałego więzienia, utopijne wizje komendanta). Oświeceniowe idee wprowadzane w życie na dalekiej prowincji ukazują swoje drugie, absurdalne oblicze; stają się podstawą dla stosowania przemocy i dyktatury władzy w imię haseł postępu i modernizacji. Pisarz stawia w swojej powieści pytanie - Dlaczego światła teoria modernizacji i racjonalizmu wyradza się w swoje zaprzeczenie? Powieść w istocie opowiada o początku nowoczesności, która polega na tym, że trzeba siebie wymyśleć. Nie da się jednak tego zrobić bez centrum, prowincja robi to na wzór europejski. Imitacja staje się jednak często koszmarna, czy to wina Europy i Oświecenia? Pojawia się w książce zdanie – „okrucieństwo bierze się z bezmyślności” – w istocie to bezmyślna imitacja idei oświecenia staje się przyczyną ich wyrodzenia i przerażającej karykatury.

Powieść R. Flanagana jest także pochwałą literatury; to świadectwo artysty – więźnia ma ukazać nam prawdę o tamtej rzeczywistości i obnażyć fałsz historii, poznawanej na podstawie zakłamanych rejestrów sporządzanych w koloniach na potrzeby imperium. Powieść stanowi świadectwo jednostki, która mimo słabości i błędów, jest wrażliwa na piękno i dobro świata.

Oprócz sfery poważnej jest to też książka łotrzykowska i awanturnicza opowiadająca z humorem o burzliwych przygodach bohatera; patronuje jej pisarstwo Cervantesa, Conrada, Kafki, Borgesa i Marqueza. Wydanie powieści Flanagana wzbogacają kunsztowne ilustracje ryb sporządzone wedle rycin Williama Goulda, gdzie każda ryba przyporządkowana jest do konkretnego rozdziału i symbolizuje poszczególnego bohatera. Powieść zostawia nas z pytaniem o sens takiego utożsamienia i powinowactwa między światem ryb i światem ludzi.

Hanna Greń, Otulone ciemnością, Zakrzewo : Replika, 2016.

Otulone ciemnością to już trzeci tom „Wiślańskiego Cyklu”. Tym razem sprawę morderstwa prowadzi intrygująca i bardzo profesjonalna komisarz policji Benita Herrera. Kobieta silna i wzbudzająca respekt wśród swoich podwładnych. Akcja powieści rozgrywa się w Cieszynie. Zabójca wybiera na swoje ofiary młode kobiety, okrywa je całunem, zabiera pamiątkę, w ręce wsadza zapaloną świecę, a pod ramiączko stanika dwa rysunki. Ze względu na pozorowanie ciał w ten sposób, przestępca zyskuje przydomek Całunnik. W wyniku śledztwa Benita odkrywa, że wszystkie ofiary łączy jedna rzecz – znajomość z niejakim Aleksandrem Podżorskim. Aleks jest dobrze znany w kręgach cieszyńskiej i wiślańskiej policji jako eksgangster, a obecnie legalnie działający biznesmen i przyjaciel Petry i Konrada.
W powieści doskonale prowadzony wątek kryminalny zgrabnie przeplata się z obyczajową fabułą, a wszystko to okraszone sporą dozą humoru. Wartka akcja, narastające napięcie i zagadka nie pozwala odetchnąć czytelnikowi do ostatniej strony. Hanna Greń napisała wyśmienitą historię, stworzyła wiarygodnych, ciepłych i zróżnicowanych bohaterów, z którymi wraz z każdą częścią związujemy się coraz bardziej.

Peter Nadig, Hatszepsut, Warszawa : Prószyński Media, 2016.

Książka Tomasza Jacykowa adresowana jest nie tylko do osób interesujących się modą lecz również do tych, którzy od lektury oczekują dobrej zabawy. Autor z dużym poczuciem humoru, często ironicznie a nawet złośliwie omawia modowe wzloty i upadki Polek i Polaków. Wyjątkowy smaczek książce, nadaje charakterystyczne słownictwo, pełne dosadnych, często wprost wulgarnych określeń ale jakże autentycznych w języku pana Tomasza.

Zdzisław Skrok, Podolska legenda : powstanie i pogrzeb polskiego Podola, Warszawa : Iskry, cop 2007.

Podole od dawna fascynowało pokolenia Polaków. Na poły tajemnicza, odległa, może nawet egzotyczna kraina, swoiste kresy Kresów, fascynowała zbiorową wyobraźnię Polaków, z czasem tworząc legendę tego miejsca. O niezwykłej żyzności podolskich ziem i barci, opowiadano nieprawdopodobne wręcz historie. Łagodnym, ciepłym klimatem (nie bez przyczyny herbem Podola jest rozpromienione słońce), pozwalającym na uprawę winorośli i melonów, zachwycali się przyjezdni i który przez wieki przyciągał osadników z Polski, zwłaszcza Mazowsza, którzy podejmowali się misji osadniczej na tym niepewnym, bo przecież zagrożonym praktycznie corocznym najazdem Tatarów.
Kraina weszła na arenę dziejów już w starożytności. Świadczą o tym niezwykłe skarby znajdowane w kurhanach i pieczarach, tajemnicze konstrukcje ziemne, jak rzekomy wał cesarza Trajana, kamienny posąg Światowida...
Kresowe rzeki: Zburcz i Dniestr przez wieki stanowiły granicę dla imperiów rzymskiego, osmańskiego, Związku Radzieckiego, a naddniestrzańskie stannice – Żwaniec, Bar Kamieniec, którego mury „podobno sam Bóg zbudował” – prawdziwe przedmurze chrześcijaństwa” – o czym osobiście przekonał się sułtan Osman II próbując z 200 tys. armią zdobyć Podole. Podobnych epickich momentów było zresztą w historii tej krainy więcej. Jednym z nich była np. bohaterska obrona Trembowli, dowodzona przez Dorotę Chrzanowską, czy honorowa śmierć Ketlinga, znana z kart „Trylogii” Sienkiewicza.

W XVII wieku Podole na blisko 30 lat znalazło się pod panowaniem tureckim, a pamiątką po tych wydarzeniach jest m.in. minaret przy kamienieckiej katedrze (podobno drugi taki zespół w Europie) i melony, które od tamtej pory zagościły na kresowych stołach
Książkę czyta się lekko. Autor ze swadą erudyty zawarł w niej dużo wiedzy na temat osobliwości świata przyrody, historii, powołuje się na liczne dzieła literatury pięknej. Zdecydowanie można ja polecić wszystkim zainteresowanym tematyką kresową, historią kultury i literatury polskiej.

Robert Janowski, Hetmani Rzeczypospolitej Obojga Narodów : druga połowa XVII wieku i początek XVIII wieku, Warszawa, 2012.

„ Król August II Mocny miał o urzędzie hetmańskim powiedzieć, że gdyby wiedział, jaką pozycję i władzę ma w Rzeczypospolitej hetman, starałby się raczej o buławę niż o koronę”. Autor w znakomity sposób przedstawił sylwetki naszych hetmanów, mamy wśród nich wielkich ludzi, ale również miernoty nie posiadające żadnych kompetencji do sprawowania urzędu.

Książka Roberta Janowskiego ma charakter biografii zbiorowej, jest napisana językiem barwnym i przystępnym. Zapraszam wszystkich do lektury.

 

Peter Nadig, Hatszepsut, Warszawa : Prószyński Media, 2016.

„ Jej postać była postacią boga, jej postępowanie było jak u boga; czyniła wszystkie rzeczy jak bóg i jej wspaniałość była niczym wspaniałość boga…”- fragment mitu o boskich narodzinach pochodzący ze świątyni Hatszepsut w Deir el- Bahari.

Autor książki w wyjątkowy sposób kreśli historię królowej, z jednej strony w oparciu o słynny tekst mitu o narodzinach, z drugiej natomiast odwołuje się do dostępnych źródeł. W książce profesor wiele miejsca poświęca również osobom towarzyszącym Hatszepsut w swojej działalności, zwłaszcza inwestycji budowlanych.

Na podstawie źródeł m.in. tekstów zapisanych na ścianach świątyni, autor ukazuję wielkie kampanie prowadzone przez Hatszepsut. Warto zwrócić uwagę na przepiękny opis ekspedycji królowej do Puntu. Peter Nadig również w tym miejscu rozprawia się z dotychczasową teorią historyków dostrzegających w polityce Hatszepsut pacyfizm i defensywę. Ukazuje królową jako faraona prowadzącego liczne ekspedycje wojenne. W ostatnim rozdziale czytelnik może dostrzec wielkie dzieła budowlane królowej.

Wybór tej książki nie jest przypadkowy, zwłaszcza w polskiej archeologii. W roku 2016 minęło 55 lat kiedy w 1961 roku „ojciec polskiej egiptologii” Kazimierz Michałowski otrzymał koncesję na badanie świątyni Hatszepsut. W polskim wydaniu książki, czytelnik może zapoznać się z najnowszymi osiągnięciami egiptologii w badaniu przeszłości Hatszepsut, „polskiej” królowej jak ujął to dr Andrzej Ćwiek, autor polskiego dodatku w tej książce.

Zapraszam wszystkich pasjonatów historii starożytnej do zapoznania się z tą publikacją.

Katarzyna Berenika Miszczuk, Szeptucha, Warszawa : W.A.B. – Grupa Wydawnicza Foksal, cop, 2016.

XXI wiek, czasy nam współczesne, niby wszystko powinno być znane, wiadome i oczywiste. Właśnie „niby", w powieści Katarzyny Bereniki Miszczuk Szeptucha świat wygląda zupełnie inaczej, a wszystko przez to, że1050 lat temu Mieszko I nie przyjął chrztu. Polacy dalej wierzą w słowiańskich bożków, świat pełen jest rusałek, upiorów, utopców, strzyg i innych lepszych, bądź gorszych demonów. W tej właśnie alternatywnej rzeczywistości poznajemy główną bohaterkę książki - Gosławę Brzóskę - świeżo upieczoną absolwentką uniwersytetu medycznego. Od wymarzonej pracy lekarki dzieli ją jedna rzecz – obowiązkowy staż u szeptuchy. Niestety Gosia nie jest z tego faktu zadowolona, ponieważ nie wierzy w przesądy, słowiańskie bóstwa, ani zdolności wiejskiej znachorki. Pojawia się jednak w podkieleckiej wsi Bieliny i tak zmienia się całe jej życie.
Szeptucha to niebanalna fabuła i wspaniała odskocznia od rzeczywistości. Mocną stroną książki jest humor. Autorka swobodnie tworzy komizm sytuacyjny. Nic tu nie jest wymuszone i sztuczne. Dodatkowym atutem jest postać głównej bohaterki. Jej niewyparzony język, hipochondria i obsesja na punkcie bakterii i kleszczy sprawia, iż w swojej niedoskonałości Gosia jest wręcz bohaterką idealną.
Podczas gdy współczesny świat czerpie garściami z greckiej mitologii, powieść Miszczuk stanowi wyśmienity pretekst do zapoznania się z wierzeniami naszych przodków przekazaną czytelnikowi w lekki i niezobowiązujący sposób.

Zeruya Shalev, Ból, Warszawa : W.A.B.– Grupa Wydawnicza Foksal, cop, 2016.

Bohaterką najnowszej książki  Zeruyi Shalev - pisarki z Jerozolimy, nie tylko dobrze znanej w Izraelu, ale także w Polsce - jest Iris, kobieta zamężna z dwojgiem dzieci, która zastała ranna w ataku terrorystycznym. Musi chodzić do poradni leczenia bólu. Tam spotyka ukochanego z młodzieńczych lat – jej wielką, romantyczną miłość, z której nigdy nie potrafiła się wyzwolić. Przeszywający ją ból fizyczny splata się z bólem duchowym. Jakby tego bólu było nie dość stale doskwiera jej poczucie porażki w wychowywaniu dzieci. Ból to niezwykła poetycka opowieść o szamotaniu się z życiem. O tym jak trudno być jednocześnie matką i kobietą. Czy jak się kocha nic nie ma znaczenia, ani wiek ani sytuacja rodzinna?. Czy walcząc o swoje szczęście, żeby zapomnieć o bólu, nie narażamy bliskich na taki sam ból…?
To poruszająca powieść psychologiczna przedstawiająca wnikliwy portret kobiety, świetnie napisana i doskonale przetłumaczona. Warto też sięgnąć po wcześniejsze powieści, w których pisarka zawsze koncentruje się na rodzinie. Tłem tych wszystkich historii jest współczesny Izrael i tradycje biblijne.
Życie miłosne (2003) - zmysłowy romans młodej mężatki z apodyktycznym mężczyzną,
Mąż i żona (2004) - historia wzajemnego zniewolenia mężczyzny i kobiety,
Po rozstaniu (2008) - opowieść o rozpadzie młodej rodziny,
Co nam zostało (2013) - saga rodzinna o upadkach i wzlotach rodziny.

Orhan Pamuk, Dziwna myśl w mej głowie, Kraków : Wydawnictwo Literackie, 2015.

Powieść Orhana Pamuka Dziwna myśl w mej głowie jest opowieścią o pokoleniu przemian, o ludziach, którzy odmienili Stambuł w ciągu ostatnich 40 lat. Na przykładzie historii sprzedawcy buzy Mevluta Karatasa - jego rodziny i przyjaciół, poznajemy Stambuł z perspektywy ubogiej ludności przybywającej do miasta z prowincji w poszukiwaniu lepszego życia.

Dla Pamuka moralna sztuka pisania polega na umiejętności wczuwania się w odczucia innych ludzi i poznawania, jak inni postrzegają świat. Pisarz sześć lat pracował nad powieścią, rozmawiał z licznymi sprzedawcami buzy, by poznać ich historie i problemy. Dzięki temu powieść bardzo przekonująco ukazuje świat Stambułu widziany oczami Mevluta –mężczyzny z bogatą wyobraźnią, borykającego się z problemami życia codziennego.. Mevlut posiada wiele cech z autora – fascynuje go wszystko, miasto, bieda, uliczne zaułki. Jest samotnikiem, ma skłonność do popadania w zadumę, nie przyjmuje świata takim jaki jest, daje ponieść się wyobraźni. Jego pogodne usposobienie, miłość do żony i córek i fascynacja życiem miejskim sprawiają, że Mevlut, mimo pewnych wad jak bierność czy zachowawczość, budzi sympatie czytelnika. W powieści autor próbuje zmierzyć się z szerszym problemem (tematem) społeczno- kulturowym, jakiej podlegał i podlega nadal Stambuł na przestrzeni ostatnich 40 lat. Pisarz przedstawia historie typowych migrantów przybywających z biednych wiosek do Stambułu, którzy odnajdują się w nowej miejskiej społeczności, dzięki czemu miasto wciąż zmienia się i rozrasta. W zderzeniu ze zmianami – uważa Pamuk – odchodzimy od radykalizmu kulturowego, bo musimy dostosować się do zmieniającego się miasta, do nowych miejsc, do tego, jak zmienia się życie społeczne, kulturowe. Książka porusza również problemy związane z tradycją i nowoczesnością, gdzie mimo widowiskowych przemian technologicznych wciąż trudno jest zmienić sposób myślenia, świadomość społeczna nie zmienia się tak szybko jak zmienia się Stambuł w ciągu ostatnich lat.

Siłą pisarstwa Orhana Pamuka jest umiejętność opowiadania historii miasta, mieszkańców, w sposób poetycki, tak że zapadają w pamięć. Zapraszam do odbycia niezwykłej wędrówki po cudownym Stambule z sympatycznym bohaterem Mevlutem – flanerem o nietuzinkowej wyobraźni.