Filie
ksiaznica.bielsko.pl

23 listopada w Książnicy Beskidzkiej odbyła się promocja książki Niepowtarzalni. Piwnica na Wójtowskiej. Gościem specjalnym była znana, lubiana i ceniona polska piosenkarka, wykonawczyni poezji śpiewanej, autorka tekstów, recitali, a także reżyserka – Magda Umer. Spotkanie poprowadziła Patrycja Korczago.

Tematem spotkania była tytułowa Piwnica na Wójtowskiej – miejsce specjalne i niezapomniane, cenione przez miłośników dobrej piosenki, o wysublimowanym smaku i dobrym guście muzycznym. Piwnica powstała w 1980 roku w Warszawie u zbiegu ulic Wójtowskiej i Zakroczymskiej w lokalu zaadaptowanym po byłej kotłowni. Jej założycielem był Ryszard Ostromęcki – aktor, scenarzysta, reżyser. Piwnica swą działalność rozpoczęła 13 czerwca 1980 roku koncertem Wandy Warskiej, Elżbiety Wojnowskiej, Henryka Alberta, Janusza Strobla
i Włodzimierza Nahornego. W trudnych, smutnych i beznadziejnych czasach stanu wojennego miejsce to tchnęło radością, wolnością i dobrym smakiem. Było enklawą, w której spotykali się ci, którzy grali, śpiewali, tworzyli. W doborowym towarzystwie można było miło spędzić czas, porozmawiać.

Występowali tu najwybitniejsi artyści współcześni. Wspomniana już Wanda Warska, Hanna Banaszak, Ewa Bem, Emilian Kamiński, Wojciech Karolak, Krzysztof Kolberger, Olgierd Łukaszewicz oraz wielu, wielu innych w tym także artyści zagraniczni. Tutaj swoją karierę rozpoczęli Andrzej Poniedzielski i Elżbieta Adamik, a Stanisław Soyka nagrał płytę. Na widowni zasiadali Jeremi Przybora, Agnieszka Osiecka, Kalina Jędrusik, Wojciech Młynarski. Wstęp do Piwnicy był swego rodzaju nobilitacją. Miejsc było mało, a chętnych do wzięcia udziału w spotkaniach bardzo wielu. Piwnica była ważnym miejscem na kulturalnej mapie Warszawy lat 80-tych i 90-tych.

W czasie spotkania w Książnicy panie snuły opowieść o minionych latach świetności Piwnicy. Przypomniały, że odbywały się tam nie tylko przedstawienia, ale i koncerty jazzowe, a nawet wieczory poświęcone muzyce klasycznej. Magda Umer także miała tam swoje recitale, o których chętnie opowiedziała. Artystka wspominał, jak ważne było to miejsce dla wszystkich tych, którzy pragnęli choć na chwilę oderwać się od siermiężnej rzeczywistości. Mówiła o tym, jak ważna jest dla niej piosenka – rodzaj wyrazu artystycznego, który w krótkim czasie pozwala przekazać bogactwo treści i emocji.

Uczestnicy spotkania mieli możliwość zadania pytań. Był również czas na autografy, indywidualne rozmowy, podziękowania i wspólne zdjęcia.